Ten zawojski zbójnik
ku Łorawie chodził.
Gorzałecko pijoł,
z niedźwiedziem się wodził.
Po zbójnicku was witomy
gozołecki łyka damy, a kto głodny - chlebek zje i specjałów niech spróbuje.
A kto chciołby weselisko, niech szykuje młodą parę, bo zabawa trwa do rana. Gozołecki ponad miarę niech wypije ten kto zdoła. Tańcyć noc i całą można, a kto głodny - udziec z rożna.